Przygotowania Valvoline PUZ Drift Team do sezonu
Dodał: kuba738 2012-02-19 18:53
Do rozpoczęcia driftingowych zmagań w sezonie
2012 pozostało niewiele ponad dwa miesiące. Już 20 kwietnia odbędzie się
pierwsza poważna impreza driftingowa, a mianowicie inauguracyjna runda
europejskiego serialu King of Europe w Poznaniu . Na sześćdziesiąt dni
przed startem rozgrywek, w garażach aktualnych zespołowych Mistrzów
Polski wrze.
W zeszłym sezonie
Mistrzowie Polski swój park maszyn oparli o dwie BMW E30, jedną BMW
E46 oraz Mitsubishi Lancera Evo VIII. Już wiemy, że w obecnym
sezonie zespół na pewno nie odejdzie od sprawdzonej konstrukcji BMW
E30. Nadal uważamy, że jest to idealny samochód bazowy na
driftcar. Znamy tę konstrukcję na wylot, mamy unikalne patenty na
wiele rozwiązań mechanicznych, w tym roku tylko ulepszamy nasze
e-trzydziestki – mówi team manager, Krzysztof „PUZ”
Jędrzejewski.

Owo „ulepszanie”,
które w słowach Krzyśka brzmi jak delikatne zabiegi kosmetyczne
mające na celu wprowadzenie drobnych usprawnień, tak naprawdę
zapowiada sporą rewolucję. Na oficjalnym fanpage'u Valvoline PUZ
Drift Team, pod adresem www.facebook.com/puzdt,
pojawiły się zdjęcia z garażu zespołu, pokazujące odbudowę
samochodu Grzegorza Hypkiego, po wypadku w Drift Grand Prix of
Romania. Widać tam między innymi przemysłową wagę wskazującą
79kg. Tyle samochód Grzegorza stracił na „kuracji odchudzającej”
poczynionej przy okazji odbudowy!

Faktycznie –
poszliśmy w zrzucanie masy i jej lepszy rozkład na osie.
Dyskutowane od połowy zeszłego roku, nowe zapisy w regulaminie
Driftingowych Mistrzostw Polski, sprawią, że nie moc, a waga i
wyważenie samochodu będą miały kolosalne znaczenie –
tłumaczy zasadność prac nad zrzucaniem kolejnych kilogramów
Marcin Mospinek, kierowca Valvoline PUZ Drift Team.

W ramach zbijania masy,
sławne już nadkola e-trzydziestek zespołu zostaną zastąpione
przez efektowne i bardzo lekkie poszycie z laminatu od BMW E30 M3.
Jeden taki pakiet założyliśmy pod koniec tamtego roku w naszym
samochodzie testowym. Bardzo spodobało się to kibicom, a dodatkowo
pozbyliśmy się kilogramów blachy. Decyzja o wprowadzeniu tego
pakietu do wszystkich dotychczasowych BMW E30 i odejście od słynnych
„parapetów” była zatem kwestią czasu – opowiada team
manager.

Zupełnie nowy pakiet
aerodynamiczny zyska rodzynek zespołu, czyli Mitsubishi Lancer Evo
VIII Dariusza Fabisiaka. Tu również elementy metalowe zastąpione
zostały laminatem. Samochód, który już w 2011 roku prezentował
się bojowo, teraz stał się jeszcze bardziej agresywny. Pakiet
upodabnia „Evę” do potworów startujących w wyścigach
górskich.

Zespół dość
enigmatycznie wypowiada się na zaś na temat silników, które
znajdą się pod maskami opatrzonymi logotypem Valvoline. Na
chwilę obecną w moim samochodzie jest M-Power S62B50, czyli
jednostka z której korzystam od 2010 roku. Nic w tym zakresie się
nie zmieniło – mówi Marcin Mospinek. Trochę więcej na temat
modyfikacji swojej jednostki powiedział nam Dariusz – Prowadzimy
pracę, aby turbo „dmuchało” mniej barów, bez straty na
najważniejszych parametrach silnika. Mam nadzieję, że dzięki temu
uda nam się zwiększyć żywotność jednostki w moim Mitsubishi.

Do
sezonu pozostały niewiele ponad dwa miesiące. Czy zespół
Valvoline PUZ Drift Team zaskoczy nas czymś jeszcze przed pierwszym
wyjazdem na tor? Będziemy to śledzić!
Artykuł opracowano we współpracy z zespołem prasowym Valvoline PUZ Drift Team