Polska: czarny punkt w Europie?
Dodał: kuba738 2011-06-29 19:14
Milion wypadków drogowych, w których zginęło 110
tysięcy osób, a milion zostało rannych – to bilans ostatnich 17 lat na
drogach w Polsce. Dziennie na polskich drogach życie traci średnio 15 osób, a 160 odnosi rany – takie dane podaje Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.
Przyczyny? Zły stan dróg, niesprawne technicznie
auta, ale także niebezpieczne zachowania na drodze. Ta ostatni to jak
podaje PZPM niezmiennie od wielu lat główna przyczyna tragedii
Gubi nas nadmierna prędkość, nietrzeźwość,
niestosowanie urządzeń zabezpieczających np. pasów bezpieczeństwa,
agresja na drodze, brak poszanowania przepisów i innych użytkowników
ruchu drogowego oraz zły stan techniczny pojazdów
Liczby są wobec kierowców bezwzględne: to człowiek przyczynia się do 92% wypadków.
Jak wynika z raportu, najczęstsze przyczyny wypadków to niedostosowanie prędkości do warunków ruchu – 30%, wymuszenie pierwszeństwa przejazdu
– 25,3% oraz prowadzenie pod wpływem alkoholu. Kierowca po alkoholu
stał w 2010 roku za 4 524 wypadkami (11,6 proc. ogółu), w których
zginęło 455 osób, a 5 620 osób odniosło obrażenia.
Nadal jednak, na co wskazują statystyki, najwięcej wypadków powodują młodzi kierowcy.
Jednak nie są to wyłącznie osoby w wieku 18-24 lata. Do tej kategorii
raport zalicza także osoby, w przedziale wiekowym od 25 do 39 lat.
W bezpiecznej jeździe nie pomaga stan polskich dróg.
Poruszamy się po jednych z najniebezpieczniejszych dróg w Europie - co
ósma ofiara wypadków w UE ginie na drodze w naszym kraju.
Pocieszający jest jednak fakt, że jak pokazują statystyki spada liczba wypadków i ich ofiar. W 2010 roku liczba wypadków w Polsce spadła o 654, kolizji - o 5 314, ofiar śmiertelnych o 176 i aż o 1 356 rannych.