Jak należy eksploatować samochody z turbosprężarką
Dodał: kuba738 2011-06-01 14:46
Turbo powinno wystarczyć na całe „życie” silnika! To teoria. W
praktyce rzadko tak bywa, a niejednokrotnie turbosprężarkę trzeba
naprawiać już po przejechaniu kilkudziesięciu tys. km. Nie jest to dobra
wiadomość, zwłaszcza że zawsze oznacza spore wydatki – nawet kilka tys.
zł.
Przyczyną przedwczesnego zużycia turbiny czasami są błędy
konstrukcyjne, ale najczęściej doprowadza do tego niewłaściwy sposób
eksploatacji.
Niestety, jeśli kupujemy używane auto wyposażone w turbosprężarkę,
może nas czekać konieczność jej naprawy. Tak naprawdę trudno określić
stopień zużycia. Sprawdzanie luzu osiowego wirnika ma niewielki sens, bo
nawet w nowej turbinie jest on dość znaczny – luz kasowany jest podczas
pracy przez ciśnienie oleju. Można ewentualnie wzrokowo ocenić stan
turbosprężarki oraz kondycję łopatek, ale dopiero po demontażu elementu.
Przy wymianie lub naprawie turbiny trzeba pamiętać o tym, że
mogła ona zostać uszkodzona przez zanieczyszczony olej. Warto więc
ustalić źródło zanieczyszczeń i je usunąć. Inaczej nowa turbosprężarka Szybko
podzieli los poprzedniej. Radzimy poprosić warsztat o wyczyszczenie
miski olejowej, kanałów, a przede wszystkim wymianę oleju i filtra –
niestety, jak się okazuje, ciągle są warsztaty, które potrafią wymienić
turbinę, nie robiąc nic więcej...
Jeśli chodzi o przeprowadzenie naprawy turbiny, to pamiętajmy, że
właściwie każdą turbinę można regenerować – odpowiednio wykonana usługa
załatwi problem na wiele tys. km. Koszty będą różne, zależnie od uszkodzenia i typu sprężarki – wahają się od 700 do 2200 zł.
NAJCZĘSTSZE AWARIE:
- Brak smarowania: Efektem zbyt niskiego
ciśnienia oleju lub chwilowych braków smarowania jest zwiększone tarcie
między osią wirnika a łożyskiem. To prowadzi do zużycia łożysk, a także
przegrzania osi, co może skończyć się jej pęknięciem. Na foto widoczne
są ślady zużycia osi spowodowane właśnie nieodpowiednim smarowaniem.
- Uszkodzony wirnik: Jeśli do turbiny dostanie
się jakieś ciało stałe, jej wirnik ulegnie uszkodzeniu. Wyszczerbione
oraz pogięte łopatki nie tylko nie wytwarzają odpowiedniego
ciśnienia, lecz także przez brak wyważenia przyspieszają zużycie łożysk.

- Awarie Kierownicy: Dotyczy tylko
turbosprężarek ze zmienną geometrią. Z czasem dochodzi do zatarcia
mechanizmów sterujących wychyleniem łopatek kierownicy. Ścierają
się też dźwignie, przez co łopatki nie uzyskują właściwego wychylenia.
- Wycieki Oleju: Smarowany olejem odcinek osi
wirnika uszczelniony jest z dwóch stron metalowymi pierścieniami,
wspomaganymi ciśnieniem spalin. Z czasem coraz więcej oleju przedostaje
się do układu wydechowego i dolotowego. Świadczy to o słabej kondycji
turbiny.
- Brak sterowania: Elementem wpływającym
bezpośrednio na wychylenie łopatek często jest podciśnieniowy siłownik.
Jednak zdarza się, że na skutek korozji lub wewnętrznego uszkodzenia
przestaje on reagować. Efekt? Turbosprężarka pracuje nieprawidłowo.
EKSPERCI DORADZAJĄ
Po uruchomieniu jednostki nie ruszamy od razu! -
Po uruchomieniu silnika należy odczekać minimum 10-15 sekund, aby przez
ten czas kanały smarujące wypełniły się olejem oraz powstało ciśnienie
smarowania, które jest konieczne do prawidłowej pracy układu
turbodoładowania. Pamiętajmy również,
o spokojnej eksploatacji do momentu, aż silnik osiągnie temperaturę roboczą.
Po jeździe na wysokich obrotach nie wyłączaj silnika od razu!
- Turbosprężarka pracuje z prędkością obrotową większą niż 200 tys.
obr./min. Gdy wyłączamy silnik po pracy na wysokich obrotach, obniżamy
ciśnienie smarowania prawie do zera – dochodzi do zatarcia się wału
turbiny, która po odcięciu smarowania pracuje na sucho. Wysoka
temperatura wału powoduje przepalenie oleju i korozję łożysk.
Po powrocie z długiej trasy schłódź turbinę! -
Oprócz ciśnienia smarowania ważnym elementem jest temperatura
turbosprężarki. Odczekanie 2-3 minut na biegu jałowym (luzie) po
intensywnej jeździe pozwoli na wystarczające schłodzenie turbiny. Za
obniżenie temperatury turbosprężarki odpowiedzialne są przepływający
przez nią olej, powietrze oraz schłodzone spaliny.
Zawsze tankuj paliwo na sprawdzonych stacjach! -
Szczególnie w silnikach wysokoprężnych powinniśmy wystrzegać się
taniego paliwa nieznanego pochodzenia. Sadza, która odkłada się w
układzie, może spowodować po dłuższym okresie eksploatacji
unieruchomienie sterowania turbiny. Na tę usterkę najbardziej wrażliwe
są turbiny ze zmienną geometrią łopatek kierownicy.
Przeglądy wykonuj w profesjonalnych serwisach! -
Olej i filtr to dwa podstawowe elementy odpowiedzialne za prawidłową
pracę oraz kondycję turbiny. Pamiętajmy, żeby stosować olej zalecany
przez producentów i dokładnie przestrzegać terminów jego wymiany.
Czystość układu olejowego jest bardzo ważna! Zabrudzony olej lub o
nieodpowiednich parametrach może poważnie uszkodzić turbinę.
Podsumowanie - Turbosprężarki pojawiają się w
coraz większej liczbie aut. Związane jest to nie tylko z poprawą
dynamiki silnika, lecz także z trendem, jaki utrzymuje się w ostatnim
czasie w motoryzacji (mowa o downsizingu). Zrozumiałe więc, że pojazdów z
turbiną na rynku wtórnym będzie coraz więcej i prędzej czy później
właściciele takich aut będą musieli wymienić ten podzespół.
Pamiętajmy, że największy wpływ na kondycję turbosprężarki ma sam
kierowca! Stosowanie się do podstawowych zasad oszczędzi nam zmartwień i
niepotrzebnych wydatków.